Składniki:
- 500g wołowiny bez kości
- 400g cebuli
- 100g ghee (dałam 100g na 1,5 kg mielonej wołowiny)
- 2 pomidory
- 6 ząbków czosnku
- jajko
- pęczek zielonej pietruszki
- łyżeczka chili
- łyżeczka mielonego kminku
- łyżeczka garam masala
- 2 łyżeczki słodkiej papryki mielonej
- łyżeczka kurkumy
- kawałek świeżego lub 1,5 łyżeczki sproszkowanego imbiru
- 250 ml jogurtu (zastąpiła mlekiem kokosowym z puszki)
- 2 łyżeczki soli
- olej roślinny do smażenia
Cebulę obrać, połowę podzielić na ćwiartki, a połowę drobno posiekać. Czosnek obrać. Zieloną pietruszkę drobno pokroić. Pomidory sparzyć wrzątkiem i obrać ze skórki. Pokroić na ósemki.
Wołowinę wraz z połową cebuli, czosnkiem i zieloną pietruszką przepuścić przez maszynkę. Wbić jajko i dokładnie wymieszać masę mięsną. Uformować z niej puplety (kofta) o średnicy 3cm.
Na patelni mocno rozgrzać olej. Smażyć na nim przygotowane pulpety po obu stronach około 2-2.5 minuty. (Ja dusiłam w wodzie).
W garnku rozgrzać ghee, wrzucić posiekaną cebulę i usmażyć na złoty kolor. Wsypać wszystkie przyprawy i dodać pokrojone pomidory. Podsmażać przez 5 minut na małym ogniu, często mieszając. (Ja dałam wszystkie przyprawy do masy mięsnej).
Do garnka włożyć pulpety, przykryć i dusić na małym ogniu przez 30 minut. Uważać, aby się nie przypaliły, w razie potrzeby dolać troszkę wody. Na koniec wlać jogurt (lub mleko kokosowe), wymieszać i dusić jeszcze przez 15 minut. Gotową potrawę podawać z ryżem.
Przepis pochodzi z książki "Kuchnia indyjska. Encyklopedia sztuki kulinarnej".




