Składniki:
- 400g suchej ciecierzycy (dałam 500g)
- 1,5 łyżeczki soli
- 1 cebula
- 3 ząbki czosnku
- łyżeczka sody
- pęczek natki pietruszki (dałam pół pęczka kolendry)
- ok. 500ml oleju do smażenia
- łyżeczka pieprzu
- łyżeczka mielonego kuminu
- po 1/3 łyżeczki mielonej kolendry, kardamonu, cynamonu, imbiru i gałki muszkatołowej
Sos tahini:
- 2 łyżki pasty sezamowej tahini
- ząbek czosnku
- łyżka soku z cytryny
- 250ml jogurtu naturalnego
- sól, kmin rzymski, ostra papryka, kozieradka
- łyżka posiekanej natki pietruszki
- łyżka oliwy
Ciecierzycę wsypać do garnka, zalać dużą ilością zimnej wody (kilka cm ponad poziom ciecierzycy), namoczyć przez noc.
Odcedzoną ciecierzycę oraz sól, cebulę, czosnek i sodę zmielić w malakserze. Miksować, aż ciecierzyca zacznie się lepić, kleić (ja przepuściłam przez maszynkę do mięsa). Pod koniec dodać listki natki pietruszki oraz przyprawy.
Formować małe kuleczki wielkości orzecha włoskiego lub placuszki i odkładać na talerz. Można też użyć specjalnej prasy do falafelków. Rozgrzać olej do temperatury ok. 160 stopni, wkładać porcjami kulki z ciecierzycy i smażyć po około 3 minuty z każdej strony. Odsączyć na papierowym ręczniku z nadmiaru tłuszczu.
Podawać np. w chlebkach pita z sosem tahini, warzywami lub piklami.
Przepis pochodzi ze strony: https://www.kwestiasmaku.com/przepis/falafel

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz