S
kładniki:
- szklanka mąki pszennej (u mnie 150 g orkiszowej jasnej)
- 6 łyżek skrobi ziemniaczanej
- mała łyżeczka soli
- szczypta pieprzu
- 200 ml wody
- 4 cebulki dymki (tylko zielona część)
- garść krewetek (u mnie całe opakowanie mrożonych krewetek koktajlowych - 700g)
- pół szklanki oleju do smażenia
W misce połączyć mąkę, skrobię, sól, pieprz oraz wodę - powinna powstać masa o konsystencji ciasta na racuchy. Cebulkę (zieloną część) posiekać i dodać do ciasta. Całość wymieszać.
Krewetki dokładnie umyć. Rozgrzać patelnię z olejem. Rozprowadzić na niej ciasto (powinniśmy zużyć połowę lub 1/3 ciasta, w zależności od patelni). Na wierzchu ułożyć krewetki. Smażyć około 3 minut, aż spód zrobi się złoty i chrupiący, następnie obrócić go krewetkami do dołu i smażyć kolejne 3 minuty. Tak samo przygotować pozostałe placki.
Usmażone placki odsączyć na ręczniku papierowym i kroić w trójkąty. Wyśmienicie smakują maczane w odrobinie sosu sojowego.
Ja przesmażyłam najpierw krewetki na oliwie z kilkoma ząbkami czosnku i dodałam wszystkie do placków.
Oryginalny przepis pochodzi z książki Wiolety Błazuckiej "Pierogi z kimchi".

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz